Aktualności

Pod koniec lat 90. XX w. na terenie Polski znajdowało się 2785 obiektów drewnianej architektury sakralnej: 1729 świątyń (kościołów, cerkwi, zborów, synagog i meczetów), 730 dzwonnic, 315 dużych kaplic i 11 kostnic. Najwięcej obiektów drewnianych położonych jest na terenie centralnej, południowej i wschodniej Polski; na obszarze Mazowsza, Małopolski, Podkarpackiego i Podlasia.

Trzeba jednak pamiętać, że zrębowe kościoły i cerkwie, jeszcze liczne w Podkarpackiem (256 zachowanych obiektów), są niewielką tylko częścią tego, co było w przeszłości. Na przełomie XIX i XX wieku Stanisław Tomkowicz opisał i obfotografował w powiecie jasielskim 33 kościoły zabytkowe, z których do naszych czasów przestało istnieć 14, w tym aż 11 drewnianych. A warto zaznaczyć, że tylko jeden z nich (w miejscowości Łubienko) spłonął w wyniku działań wojennych, wszystkie pozostałe utracone zostały w wyniku niepodlegających żadnej kontroli rozbiórek.

Szczególnie intensywne rozbieranie „drewniaków” i to zarówno kościołów i cerkwi, miało miejsce w czasie boomu naftowego na południu regionu, na linii Jasło – Krosno – Sanok. Wtedy wzbogacone stosunkowo szybko społeczeństwo decydowało się na inwestycję w nowe murowane świątynie, a stare i drewniane najczęściej kończyły jako materiał do pieca. Oto tylko 9 obiektów, które prawie wszystkie (poza jedną) zniknęły z krajobrazu na skutek takich właśnie decyzji. Zastąpiły je nowe, murowane i okazałe budowle, zachowane do dzisiaj.

Siedliska Bogusz gm. Brzostek, parafialny kościół rzymskokatolicki Narodzenia NMP

Parafia powstała w XIV w., a najstarsza o niej wzmianka pochodzi z 1373 r. Drewniany kościół zburzono w 1907 r. i zastąpiono go nową, murowaną świątynią zbudowaną w latach 1908–1912.

Skalnik gm. Nowy Żmigród, parafialny kościół rzymskokatolicki św. Klemensa Papieża

W tym miejscu miały stać dwie drewniane świątynie. Druga, zbudowana prawdopodobnie pod koniec XV w., zburzona w 1910 r., zastąpiona nowym, murowanym kościołem. W jego wnętrzu szereg zabytków sztuki sakralnej z wyposażenia poprzedniej.

Przysietnica (gm. Brzozów, Podkarpackie), parafialny kościół rzymskokatolicki śś. Marcina, Stanisława, Wawrzyńca, Marii Magdaleny i Wszystkich Świętych

Kościół, kolejny już, powstał ok. 1540 r. z fundacji Agnieszki z Pacmierskich Trzcińskiej. W 1541 r. konsekrował go biskup przemyski Stanisław Tarło. Zbudowany był z drzewa modrzewiowego, kryty gontem na jednokalenicowym dachu, z małą wieżą na środku dachu, również gontem pokrytą. Fundament miał z kamienia nieciosanego na planie prostokąta z prezbiterium zamkniętym trójbocznie. Orientowany, miał wejście główne od strony zachodniej i boczne od strony południowej, z niewielkim gankiem wspierającym się na dwóch słupach. W 1928 r. wzniesiono murowany kościół, do którego przeniesiono wyposażenie ze starego, pochodzące z XVII–XIX w. Drewnianą świątynię rozebrano w 1928 lub 1934 r.

Osobnica (gm. Jasło, Podkarpackie), parafialny kościół rzymskokatolicki św. Stanisława

Przypuszczalnie pierwszy kościółek powstał ok. 1350 r. Z powodu obrywania się brzegów rzeki Bednarki został przeniesiony w inne miejsce, przebudowany, powiększony i konsekrowany w 1512 r. Była to budowla jednonawowa, nakryta stropem płaskim. Obok kościoła stała dzwonnica z dwoma dzwonami. Od 1883 r. rozpoczęto budowę murowanego. Stary zburzono w 1906 r.

Oparówka (gm. Wiśniowa, Podkarpackie), parafialna cerkiew greckokatolicka Narodzenia Matki Bożej

Prawosławna parafia istniała tutaj od 1513 r., greckokatolicka prawdopodobnie od 1692 r. Najstarsza znana świątynia powstała ok. 1700 r., odnowiona w 1882 r., rozebrana w 1912 r. Na jej miejscu powstała nowa, murowana cerkiew.

Pstrągowa (gm. Czudec, Podkarpackie), parafialny kościół rzymskokatolicki św. Józefa

W 1802 r. dobudowano drewniany korpus do murowanej, gotyckiej kaplicy z 1344 r. Drewniane elementy pochodziły z kościoła z Góry Ropczyckiej, której proboszcz oświadczył, że przekaże cały stary kościół, o ile parafianie w jednym dniu rozbiorą i przewiozą go do siebie. Podobno wszystkie wozy i zaprzęgi konne z Pstrągowej brały udział w transporcie fragmentów budowli. W 20-leciu międzywojennym zburzono starą, murowaną kaplicę, która groziła zawaleniem, a do kościoła dobudowano dwie nawy boczne. W latach 60. XX w. kościółek wymagał gruntownego remontu. Na budowę nowej świątyni nie było zgody władz administracyjnych. Architekt Franciszek Grzesiak przygotował projekt nowej, murowanej świątyni „obudowanej” na starej. We wrześniu 1973 r. rozpoczęto jej budowę. Starą świątynię rozebrano w 1974 r.

Sarzyna (Podkarpackie), parafialny kościół rzymskokatolicki św. Sebastiana i św. Marii Magdaleny

Parafię ufundował król Zygmunt III Waza w 1596 r. Pierwszy kościół, o cechach nawiązujących do średniowiecznej architektury drewnianej, był konsekrowany 28.04.1596 r. W 1927 r. zapadła decyzja o wzniesieniu nowej, murowanej świątyni. Jej budowę rozpoczęto w 1928 r., a nowy gmach konsekrował w 1935 r. biskup Wojciech Tomaka. Stary kościół rozebrano przed 1939 r., wcześniej przenosząc do nowego barokowy ołtarz i chrzcielnicę.

Sokołów Małopolski (Podkarpackie), parafialny kościół rzymskokatolicki św. Jana Chrzciciela

W 1588 r. erygowano parafię, której świątynia doszczętnie spaliła się w 1657 r. podpalona przez wojska księcia siedmiogrodzkiego Jerzego II Rakoczego. Budowę nowego rozpoczął w 1670 r. ks. proboszcz Wojciech Gaździcki, a wyposażeniem zajął się w 1728 r. ks. proboszcz Angelus Piccinardi. Ten duży, trójnawowy kościół z sobotami, zawierający siedem ołtarzy, spłonął w wielkim pożarze miasta 25.07.1904 r.

Sośnica (gm. Radymno, Podkarpackie), parafialna cerkiew greckokatolicka św. Onufrego i dzwonnica

W 1916 r. wybudowano drewnianą świątynię. Była to budowla orientowana, konstrukcji wieńcowej. Do dużej, nawy na planie prostokąta przylegało sanktuarium zamknięte prostą ścianą z zakrystią od płn. Nad całością dach dwuspadowy, kryty blachą. Na kalenicy nawy wieżyczka na sygnaturkę. Ściany oszalowane deskami pionowo. Po II wojnie światowej cerkiew użytkowana jako kościół rzymskokatolicki. W 1983 r., w związku z budową nowego murowanego kościoła, została rozebrana, a materiał z niej uzyskany sprzedano.

Wśród miłośników turystyki coraz większym zainteresowaniem cieszą się szlaki tematyczne. Lato to doskonały czas, żeby spakować plecaki i podążyć jednym z nich. Podkarpacie może poszczycić się kilkoma takim trasami. Jedna z ciekawszych, łącząca wspaniałe widoki, interesujące zabytki oraz historię regionu, podąża śladem rodu Lubomirskich. 

Szlak Turystyczny Gniazd Rodowych Lubomirskich wiedzie przez malownicze i zróżnicowane tereny Podkarpackiego, Ukrainy i Słowacji. Prowadzi przez miejsca, w których do dzisiaj znaleźć można obiekty związane z rodem Lubomirskim – jedną z najważniejszych i zasłużonych polskich rodzin szlacheckich. Podążając tym szlakiem, odwiedzimy historyczne zabytki powstałe pomiędzy XVI a XIX w. Obiekty napotkanie na trasie w przeszłości bywały często centrami kulturalnymi i gospodarczymi oraz miejscami, w których rozwijała się nauka i edukacja. Wiele z nich do dzisiaj zachowało się w doskonałym stanie - w dużej mierze dzięki ogromowi pracy wykonanej przez polskich konserwatorów zabytków. Często mieszczą się w nich siedziby lokalnych władz, biblioteki czy muzea. Wśród 18 wyszczególnionych miejscowości, aż 9 określa się mianem „gniazd rodowych”. Łączna długość szlaku wynosi 879 km, z czego 478 przebiega przez terytorium Polski. Trasę można przejechać samochodem, rowerem lub… przebyć na piechotę.

Atutem, który z całą pewnością wpływa na atrakcyjność szlaku jest ogromne zróżnicowanie geograficzne i krajobrazowe. Szlak ma swój początek w Stalowej Woli, skąd wiedzie do Rzeszowa płaskimi, malowniczymi terenami Kotliny Sandomierskiej. Od Boguchwały aż do Przemyśla – przez Łańcut i Przeworsk - poruszamy się szlakiem biegnącym u podnóża Karpat. W drodze z Przemyśla do Sanoka możemy podziwiać wspaniałe krajobrazy Pogórza Przemysko-Dynowskiego oraz Góry Słonne. Geograficznie teren ten jest zaliczany do Pogórza Karpackiego.

Kolejnym przystankiem jest Miejsce Piastowe, a szlak do niego wiedzie przez Doły Jasielsko-Sanockie. Potem udajemy się do Dukli, a w Przełęczy Dukielskiej, przecinamy granicę polsko-słowacką. Po drugiej stronie granicy należy obowiązkowo przejść podnóżem Karpat do Starej Lubowli – majestatycznego zamku Lubomirskich, oraz odwiedzić Podoliniec. Z niego wyruszamy z powrotem do Polski – odwiedzamy Nowy Sącz, a z niego udajemy się do Wiśnicza, w którym znajduje się ostatni zabytek – Zamek Książąt Lubomirskich, który nadal należy do rodziny. Fundacja od lat prowadzi prace renowacyjne na terenie zamku. Kompleksowy remont został przeprowadzony w sali balowej. Na jej ścianach zawisły kopie wielkoformatowych portretów członków rodu. Odnowiono także kartusz z rodzinnym herbem.

Te opisane miejsca to tylko część Szlaku Turystycznego Gniazd Rodowych Lubomirskich, jest na nim także jego ukraińska odnoga. Więcej informacji na jego temat można znaleźć na stronie www.szlak-lubomirskich.stalowawola.pl.

Drewniana synagoga w Połańcu (Świętokrzyskie) istniała już w połowie XVIII w. Zniszczeniu uległa w czasie II wojny światowej, jak wszystkie drewniane bożnice w Polsce. Jej odbudowę w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku rozpoczęło na przełomie lutego i marca 2015 r.

Sam proces rekonstrukcji drewnianego obiektu na Rynku Galicyjskim stał się atrakcją dla turystów. Wszystkie prace wykonywano ręcznie, tradycyjnymi metodami korzystając m.in. z siekier, strugów i pił. W ciągu trzech lat powstała m.in. bryła budynku, dach, podłogi, stropy oraz zwierciadlane sklepienie świątyni. Ma ona 22 m długości i 11 m szerokości. Czterospadowy dach dwukondygnacyjnej budowli pokryto gontem. Odtworzono również na podstawie planów i zdjęć ośmioboczną altanę z balustradą i baldachimem, ozdobną szafę ołtarzową do przechowywania zwojów tory oraz podwyższone i wydzielone balustradą dwa chórki.

Za dwa lata po ustabilizowaniu się budynku powstaną barwne polichromie wnętrza. Sanockie Muzeum Budownictwa Ludowego w zrekonstruowanym obiekcie będzie pokazywać judaica.

Obiekt powstaje ze środków własnych muzeum, na podstawie dokumentacji przekazanej przez Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk oraz Zakład Architektury Polskiej Politechniki Warszawskiej.

Pałac we wsi Nozdrzec – pierwotna nazwa Nieczuja (Podkarpackie) - zbudowano na brzegu nadsańskiej skarpy, prawdopodobnie w miejscu starego dworu obronnego Wapowskich, zburzonego przez wojska księcia Siedmiogrodu Jerzego II Rakoczego w 1657 r., z którego czasu zachowała się część umocnień ziemnych z kamiennymi murami oporowymi.

Pałac w stylu neorenesansowym wzniesiono w 1843 r. z inicjatywy galicyjskiego posła Ludwika Skrzyńskiego, według projektu architekta-amatora Seweryna Fredry (brata komediopisarza). Ok 1880 r. jego wnuk, Seweryn Skrzyński dodał w czasie remontu neobarokowe elementy wystroju zewnętrznego. Budowla przetrwała do 1915 r. kiedy to w czasie wydarzeń I wojny światowej spaliły ją wojska rosyjskie. Szybko odbudowana, w zdecydowanie prostszej formie, w 1920 r. Po zniszczeniach II wojny światowej odbudowana w latach 1980-1988 przez Hutę Szkła w Krośnie i zamieniona w ośrodek wypoczynkowy. W 2014 r. za kwotę 1,5 mln zł zakupiony przez osoby prywatne trwa do dzisiaj w uśpieniu.

Wokół pałacu przetrwały fragmenty parku, rosną tu jeszcze stare lipy, miłorząb dwuklapowy, dęby szypułkowe, graby i jesiony. W bezpośrednim sąsiedztwie pałacu znajduje się neogotycka kaplica z 1889 r. i oficyną dworska.

Kilka tygodni temu prezentacja zdjęć ruin zamku basztowo-bastejowego we wsi Węgierka (gm. Pruchnik, Podkarpackie) okazała się zbiorem zdjęć już o walorach… historycznych. 

Wzniesiono go w czwartej ćwierci XVI w., gdy właścicielem majątku był Jan Pieniążek II, podstoli przemyski. Jeszcze w XVIII w. zamek, który zmieniał kilkakrotnie właścicieli, miał walory obronne. Fosę zasypano po pożarze, który zniszczył zamek na przełomie XVIII/XIX w. Pozostała po nim jedynie cylindryczna, 4-kondygnacyjna baszta ze strzelnicami, dwa prostokątne parterowe budynki oraz kilka sędziwych dębów. Dzięki nowemu właścicielowi, którym od 2007 r. jest Gmina Pruchnik obiekt doczekał się wreszcie pierwszych działań zabezpieczających. Ten etap prac - kosztował ponad 90 tys. zł - polegał na wzmocnieniu istniejącego sklepienia nad parterem, wykonaniu szczelnego zadaszenia, oczyszczeniu i zasypaniu piwnic oraz rozebraniu filarów wieży, które groziły zawaleniem.

Trzy, cztery, maksymalnie pięć lat. Tyle w planach burmistrza Wacława Szkoły trzeba, by ziścił się pomysł zrewitalizowania zespołu dworsko-zamkowego. Władze gminy chcą tam urządzić kompleks rehabilitacyjno-rekreacyjny „Basteja”. W odbudowanych skrzydłach zamkowych znalazłyby się: centrum rehabilitacji i SPA oraz część hotelowa. W baszcie zlokalizowane mają być kawiarnia, galeria oraz taras widokowy. W skład całego kompleksu wejdzie także zrewitalizowany budynek dworu. Tam ulokowane byłyby sale konferencyjno-bankietowe oraz restauracja. Burmistrz szacuje, że na całość prac związanych z rewitalizacją założenia dworsko-zamkowego potrzeba ok. 20 mln zł.

turystyka smaki zielone eprocarpathia