Aktualności

 

Atrakcje województwa podkarpackiego to przyroda, żywa tradycja kulturowa regionu i tak jeszcze miejscami popularna w jego krajobrazie „kultura drewna”. Budownictwo z tego materiału, symbol dawnej doskonałości rzemieślniczej i artystycznej, jeśli nie jest wystarczająco chronione i zabezpieczane, to szybko ulega destrukcji lub zostaje zniszczona jego oryginalna forma. Znika jednocześnie nieodwracalnie całe, trudne do uświadomienia dla przeciętnego człowieka, bogactwo krajobrazu historycznego.

Tak określone dziedzictwo jest bardzo zróżnicowane pod względem poziomu technicznego, stanu zachowania, atrakcyjności i stosunku społeczności lokalnej do jego utrzymania i kontynuacji tradycji „kultury drewna”. W naszej części Europy dostrzec można działania, szczególnie intensywne w ostatnich latach, na rzecz zachowanych zabytków drewnianych. Niewątpliwy wpływ ma także świadomość skali zniszczeń, jaka dotknęła te obszary i znajdujące się tam obiekty w ciągu ostatnich stu lat. Źródła podają różne liczby, ale jedno trzeba przyznać: wiek XX doprowadził znacznego zniszczenia „kultury drewna” w obszarze Karpat. Zniszczeniu uległo kilkaset drewnianych świątyń z pełnym wyposażeniem, setki drewnianych dworów spalono lub pozwolono na ich powolną degradację, a po tysiącach drewnianych domów autochtonicznej ludności wypędzonej ze swoich od wieków zamieszkanych wsi często jednym śladem jest kamienna podmurówka.

Oto przykład uratowania stuletniej chałupy w Tyrawie Wołoskiej stojącej przy trasie nr 28 Przemyśl - Sanok. Własnymi siłami wykonano renowację - jedynie przy niewielkim doradztwem „Renowatora” (zdj. wykonano za zgodą właściciela obiektu). W głębi widoczna uratowana przed rozbiórką również drewniana stodoła.

fot. Henryk Madejowski

We wsi Wola Wielka (gm. Narol) stoi dawna filialna cerkiew greckokatolicką Opieki Bogurodzicy, pełniąca następnie funkcję filialnej kaplicy rzymskokatolickiej, a od 1994 r. nieczynną kultowo świątynię. Zespół cerkiewny – uzupełnia go dzwonnica - reprezentuje klasyczny typ XVIII-wiecznej drewnianej architektury sakralnej Kościoła Wschodniego. Po blisko ćwierć wieku znalazły się wreszcie środki na jego ratowanie.

Obiekt usytuowany na płd. od głównej trasy przelotowej pomiędzy mniejszymi drogami, wśród zabudowań wiejskich. Zajmuje nieznaczne wyniesienie, stromo opadające na płd. w dolinę niewielkiego potoku, dopływu Tanwi. Na Szlaku Architektury Drewnianej, element Trasy VI lubaczowskiej.

 

Cerkiew i wolnostojąca dzwonnica powstały w 1755, wystawione przez wójta wsi Bazylego Szczirego i wiejską gromadę. W 1844 r. świątynia uzyskała kamienną podmurówkę, została także rozbudowana o zakrystię, a do zach. ściany nawy przystawiono chór śpiewaczy. Dzwonnicę odnowiono w 1857 r. W latach 90. XIX w. wymieniono namiotowy, zrębowy dach cerkwi na ośmiopolową kopułę sferyczną z latarnią, a zrębowe kolebki części ołtarzowej i babińca na sklepienie deskowe. Powiększono również zakrystię, kopułę nad nawą pokryto blachą, a dachy nad pozostałymi pomieszczeniami pobito nowym gontem. W 1893 r. polichromię wnętrza wykonał malarz Joan Manastyrski, zgodnie z niezachowanym napisem cyrylicą: „CHRAM’SEI KRASZENY KOSZTOM PESNOHO OLEKSY IWANUKA I SOPRUHY IEHO KATARYNY I SYNA IEHO FEDYKA I MARYI ZA WYSOKOPREPODOBNOHO OTCA DUCHOWNOHO IOCEFA FEDONOWYCZA LITA HOSPODY 1893 JOAN MANASTYRSKI MALAR”. W 1902 r. w cerkwi zamontowano ikonostas zakupiony w Łówczy. Niegdyś na ikonostasie znajdował się napis cyrylicą: „SEJ IKONOSTAS SPRAWIŁ SEMEN JAREMKO KUPIONY W ŁIWCZY W 1902”. W 1927 r. zmieniono pokrycie dachów z gontowego na blachę. Po wysiedleniu ludności ukraińskiej w 1947 r. świątynia przejęta przez Kościół rzymskokatolicki. Po wybudowaniu nowego kościoła od 1994 r. nieużytkowana. Budynek zabezpieczono przed rozpodaem ściągami i podparto belkami. Pod koniec 2017 r. rozpoczęto remont ratunkowy drewnianej świątyni, poczynając od przemurowania kamiennych fundamentów.

 

Budowla orientowana, konstrukcji zrębowej, z drewna sosnowego, na kamiennej podmurówce. Opracowane toporem bierwiona zwęgłowane są na jaskółczy ogon z niewielkimi ostatkami. Założona jest na planie trójdzielnym. Wszystkie pomieszczenia są prostokątne, z nich nawa szersza i wyższa. Sanktuarium zamknięte jest ścianą prostą, z zakrystią od płn. Naroża dachów nad babińcem i sanktuarium ujęte są ozdobnie wycinanymi deskami. Na zakończeniach kalenic dachów skrajnych pomieszczeń i na latarni kopuły osadzone zostały kute krzyże. Budowlę obiega wydatne zadaszenie, wsparte na wystających belkach zrębu - rysiach. Ściany nawy powyżej zadaszenia oszalowane deskami z olistowaniem i arkadkowaniem.

Nad nawą ośmiopołaciowa kopuła na niskim tamburze z pendentywami, zwieńczona latarnią. Nad babińcem i sanktuarium pozorne sklepienie kolebkowe. Na belce nadproża portalu wycięty napis fundacyjny w języku łacińskim: „DOMUS DEI AEDIFICATA A: D: 1755 D: 28 Apr.”. Pierwotna polichromia naścienna została zamalowana. W nawie przy ścianie zach. chór śpiewaczy wsparty na dwóch słupkach. Wewnątrz zachowały się elementy wystroju z XVIII-XIX i początku XX w. W nawie nad szerokim prześwitem do sanktuarium zawieszona górna część późnobarokowego ikonostasu (pocz. XIX w.). Przy wsch. ścianie sanktuarium stoi ołtarz (pocz. XIX w.). Część wyposażenie cerkwi znajdują się w zbiorach Działu Sztuki Cerkiewnej w Muzeum-Zamku w Łańcucie i Muzeum Kresów w Lubaczowie.

Na płn.-zach. od świątyni, przy furcie, usytuowana jest dwukondygnacyjna dzwonnica na rzucie kwadratu, konstrukcji słupowo- ramowej, zwieńczona galeryjką i blaszanym dachem namiotowym. Na cmentarzu przycerkiewnym zachowały się nagrobki z bruśnieńskich warsztatów kamieniarskich (XIX-XX w.).

 

fot. Izabela Fac, Małgorzata Pociask, Krzysztof Zieliński, archiwalne ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej w Przemyślu.

Twórcami Muzeum Lizaka w Jaśle, jedynej tego typu placówki w kraju, są Katarzyna i Grzegorz Schabińscy, współwłaściciele zakładu Gran-Pik Liwocz w Jaśle, zajmującego się od 1955 r. - w tym samym miejscu od początku - produkcją lizaka i cukierków.

Do kilku pomieszczeń stuletniego budynku starej kaflarni przy ulicy Floriańskiej 56 (sąsiadującego z istniejącym już hotelem i restauracją) przeniesiono wysłużone, ale nadal sprawne urządzenia do produkcji lizaków z 50. i 60. letnim rodowodem wykorzystywane do dzisiaj w zakładach do przeróbki karmelu czy do pakowania lizaków. Dzieci mogą je dotykać, otwierać, czy też wprawiać w ruch.

Odwiedzając Muzeum Lizaka można również stworzyć autorski lizak według własnego pomysłu. Do dyspozycji mamy aromaty, barwniki, cukier i wszelkie inne dodatki. Na miejscu jest też instruktor, mistrz lizaków, który pomoże skomponować właściwy wygląd i smak. Dzieci mogą powąchać, dotknąć i posmakować różnego rodzaju cukrów, które są wykorzystywane do produkcji słodyczy. Główną atrakcją jest jednak możliwość zobaczenia z bliska całego procesu powstawania lizaka, a także bezpośredniego udziału w nim. Zwiedzanie całej ekspozycji trwa od 45 minut do 1,5 godziny.

Jasielskie Muzeum Lizaka propagujące miejscowe tradycje cukiernicze jest jedyną tego typu placówką muzealną w kraju. Ceny biletów wahają się od 5 do 10 zł.

Julin to obszar leśny i położony w nim zespół pałacowy, na terenie wsi Wydrze (gm. Rakszawa). Pałac myśliwski zbudował II ordynat łańcucki Alfred Potocki, a całą inwestycję zakończono w 1880 r. W skład założenia wchodzą: pałacyk myśliwski, służbówka zwana „dyrektorówką” lub „adiunktówką”, budynek kuchni i lodownia.

Po II wojnie światowej pałacyk przez prawie dwa dziesięciolecia był ośrodkiem wypoczynkowym Zakładów Przemysłu Wełnianego w Rakszawie. Dobudowano wtedy stołówkę i dwa baraki mieszkalne, betonowy basen oraz pokryte asfaltem boisko. Od 1996 r. zespół pozostaje w użytkowaniu Muzeum-Zamku w Łańcucie. Miał być jednym z ważnych obiektów planowanego Muzeum Ordynacji Łańcuckiej, obecnie jest zabezpieczony i ochraniany, ale niestety – nieużytkowany i nie ma pomysłu na jego dalszy los.

Pałacyk zbudowany jest w stylu tyrolsko-szwajcarskim z modrzewiowych płazów. Ściany nie są szalowane, a tylko narożniki odeskowane pionowo. Wzniesiony został na rzucie zbliżonym do litery „T”. Częściowo dwukondygnacyjny, w części północnej i południowej parterowy, nakryty jest dachem o skomplikowanej formie, złożonym z kilku dachów dwuspadowych nad poszczególnymi członami budynku. W dachu dekoracyjne kominy i wieżyczka-belweder.

Zachowała się bogata dekoracja architektoniczna: ażurowe obramowania okien i drzwi, naczółki okienne, ozdobne szczyty, balkony, balustrady i okapy dachowe. Wewnątrz bogaty wystrój: stolarka okienna i drzwiowa, boazerie, ozdobne stropy, piece i kominki, kute balustrady oraz szafy biblioteczne. (Wiki)

Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej w Kalwarii Pacławskiej - jedno z bardziej znanych miejsc kultu w Polsce - obchodzi jubileusz 350-lecia. 3 maja 1668 r. na dróżki kalwaryjskie wyszli pierwsi pątnicy.

Kalwarię Pacławską założył w XVII wieku wojewoda podolski, kasztelan krakowski Andrzej Maksymilian Fredro herbu Bończa, który po powrocie z pielgrzymki do Ziemi Świętej postanowił jak najwierniej przenieść w okolice Przemyśla miejsca związane z Męką Pańską. Kościół i klasztor franciszkanów wzniesiono na wzgórzu, 25 km od Przemyśla. Na otaczających sanktuarium wzniesieniach wybudowano kilkadziesiąt kaplic i połączono je dróżkami, o łącznej długości – obecnie - nieco ponad półtora kilometra. Najstarsze zachowane kaplice pochodzą z ok. 1825 r., na dróżkach pątniczych możemy odwiedzić 35 kaplic murowanych, 7 drewnianych i 5 rzeźbionych figur.

Kościół zachował pierwotny barokowy styl z. Z kolei bogato dekorowane ołtarze powstały w warsztacie rzeźbiarza lwowskiego Macieja Polejowskiego. W świątyni znajduje się słynący łaskami obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej, który przeniesiono tu z kościoła w Kamieńcu Podolskim, kiedy to w 1672 r. miasto zdobyli Turcy.

Ze względu na szczególny kult Męki Pańskiej Kalwaria Pacławska nazywana jest Jerozolimą Wschodu, a dzięki obecność cudownego obrazu Matki Bożej nosi też miano Jasnej Góry Podkarpacia. Jest jednym z najbardziej znanych miejsc pielgrzymkowych w Polsce. Wielki Odpust Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, który odbywa się każdego roku w sierpniu, gromadzi kilkadziesiąt tysięcy wiernych z całego kraju.

turystyka smaki zielone eprocarpathia