Aktualności

Wieś Albigowa k. Łańcuta: Sadowniczo-Szkółkarski Zakład Doświadczalny, w czasach przedwojennych była tu stadnina koni, która należała do Ordynacji Potockich, gdzie od lat prowadzona była hodowla tych zwierząt. Obecnie jest to własność prywatna, ale poprzez prowadzoną tu działalność gospodarczą: produkcję wyśmienitego soku jabłkowego, sprzedaż owoców, a także krzewów i drzewek owocowych czy możliwość organizacji wesel czy innych imprez w przebudowanych dawnych stajniach na klimatyczną salę biesiadną można zajrzeć i popatrzeć. Do oglądania jest dużo, np. rządcówka z 1927 r. z salami na poziomie muzealnego wyposażenia, klasyczna dereniówka Bask z akcyzą, przebudowane wnętrza dawnej stajni, prywatne muzeum powozów z kilkudziesięcioma zabytkami z XIX i XX w., pojazdy wojskowe z I połowy XX w. Ale te wszystkie rzeczy już za zgodą właściciela majątku.

Aktualnie liczy on 207 ha ziemi, z czego sady jabłoniowe zajmują powierzchnię 30 ha, sady wiśniowe 40 ha, sady gruszowe 6 ha, szkółki i mateczniki 10 ha, plantacje: porzeczki czarnej 30 ha, aronii 45 ha, śliwy 1 ha, dereń jadalny 4 ha, łąki i pastwiska 11 ha, zabudowania, drogi i place 10 ha, pozostałe grunty użytkowane są rolniczo.

Na wystawie pod tym tytułem w Muzeum Etnograficznym im. Franciszka Kotuli w Rzeszowie prezentowane są elementy ludowego stroju rzeszowskiego, przeworskiego, łańcuckiego, lasowiackiego i Pogórzan - ubiory codzienne jak i stroje świąteczne - noszone  na wsi pod koniec XIX i na początku XX wieku.

Na ekspozycji widoczne jest bogactwo stroju ludowego i kunszt ludowych wytwórców, które mogą stać się inspiracją w przenoszeniu wzorów i motywów do współczesnego rzemiosła artystycznego. Oprócz elementów odzieży znalazły się eksponaty etnograficzne ilustrujące temat pozyskiwania surowca, techniki zdobienia elementów stroju, a także przedmioty związane z dbałością o wygląd. Wszystkie elementy strojów, eksponaty etnograficzne oraz zdjęcia archiwalne pochodzą ze zbiorów własnych Muzeum. Ekspozycji towarzyszy katalog pt. „Na co dzień i od święta” oraz strona internetowa www.ubioryludowe.muzeumetnograficzne.rzeszow.pl

W 2017 r. wytypowane obiekty z kolekcji zostały poddane renowacji i konserwacji (m.in. „obręcz” – pas z metalowych członów z klamrą w kształcie stożka, który w XIX i na początku XX wieku we wsiach w okolicach Łańcuta i Przeworska była ważnym atrybutem obrzędowego stroju ślubnego panny młodej, nakładanym na gorset. Wykonawcami tego typu pasów byli rzemieślnicy krakowscy. W powszechnym przekonaniu obręcz była rękojmią udanego małżeństwa i licznego potomstwa). Ekspozycja przedstawia ubiory codzienne, jej uzupełnieniem są zdjęcia archiwalne, pochodzące z muzealnego archiwum fotograficznego (część z nich została wykonana w znanym rzeszowskim zakładzie Edwarda Janusza, działającego w latach 1886-1950).

Świątynia należy do najcenniejszych obiektów zabytkowych w regionie, zarówno pod względem architektonicznym, jak i zachowanych wewnątrz polichromii. Jest także unikalna ze względu na swoje przeznaczenie – przez lata odbywały się w niej coroczne msze święte ku czci św. Huberta, na które przyjeżdżali przedstawiciele kół myśliwskich z całego kraju.

Kaplica powstała w latach 1741-1745 z fundacji Jerzego Ignacego Lubomirskiego herbu Szreniawa, zapalonego myśliwego, polującego w często w pobliskich lasach. Jej projektantem był Karol Henryk Wiedemann, budowniczy pochodzący z Saksonii. Jest to najstarsza świątynia poświęcona patronowi myśliwych w Polsce. W 2010 r. (za zgodą ówczesnego biskupa rzeszowskiego Kazimierza Górnego) zabytkowa kaplica została przeznaczona na muzeum kultu św. Huberta. W planach jest stworzenia wokół niej Podkarpackiego Centrum Kultu św. Huberta w Miłocinie

W 2010 r. udało się przeprowadzić remont stolarki okiennej i drzwiowej oraz instalacji odgromowej. W 2011 r. – remont elewacji. W latach 2011-2012 i od 2014 trwają prace konserwatorskie przy malowidłach ściennych w kopule i na ścianach nawy głównej z iluzjonistycznym ołtarzem z obrazem św. Huberta. Prace te prowadzi konserwator dzieł sztuki Elżbieta Wiącek-Lach.

Do tej pory nie ustalono autora polichromii. Jej wartość artystyczna wskazuje na zatrudnienie przez Jerzego Ignacego Lubomirskiego artysty o dużych umiejętnościach, wykształconego na najlepszych wzorcach  włoskiej sztuki barokowej.

fot. Jacek Stankiewicz (1) i Rafał Lach (3)

Kościół św. Marii Magdaleny i Matki Bożej Niepokalanej - wraz z przylegającym do niego klasztorem franciszkanów - tworzy kompleks sakralny znajdujący się w Przemyślu przy ul. Franciszkańskiej. Budowa zachowanej do dzisiaj świątynia trwała w latach 1754-1778.

Przed barokową fasadą znajdują się trzy kamienne rzeźby przypisywane lwowskiemu artyście Fabianowi Fesingerowi z II poł. XVIII wieku. Przedstawiają one Najświętszą Maryję Pannę Niepokalanego Poczęcia oraz po jej bokach: bł. Jana Dunsa Szkota i św. Idziego.

Na górnej części fasady znajduje się polichromia Koronacja Matki Bożej. Pod nią napis w języku łacińskim: Domine De Tuis Donis Oferimus Tibi (Panie z Twoich darów ofiarujemy Tobie). Nad wejściem do kościoła umieszczono malowidło przedstawiające gołębicę (symbol Ducha Świętego) oraz napis: In Honorem B. Mariae Immaculatae (Na cześć Niepokalanej).

Zasoby drewnianego dziedzictwa z każdym rokiem ulegają degradacji i uszczupleniu. A przyczyny tego tkwią nie tylko w ograniczonej trwałości samego budulca, w jego podatności na niszczące działanie czynników biologicznych i atmosferycznych, lecz wynikają najczęściej z działalności człowieka. Mimo intensyfikacji prac konserwatorskich oraz zwiększania środków, które są na to przekazywane, ostatnie lata przynoszą nowe zagrożenia. To od nas zależy, czy będziemy potrafili tym wyzwaniom sprostać, a przede wszystkim, co przekażemy następnym pokoleniom z budowanego przez setki lat dziedzictwa.

Oto przykład opuszczonego drewnianego domu we wsi Węglówka (gm. Korczyna, Podkarpackie) położonej w dolinie Czarnego Potoku w otoczeniu najwyższych wzniesień Pogórza Strzyżowsko-Dynowskiego. Do końca II wojny światowej zamieszkiwała ją rusińska grupa etnograficzna, zwana Zamieszańcami.

Osiedli oni tam w okresie zasiedlania Pogórza, czyli w XV–XVI wieku, na jedynym nie zajętym jeszcze terenie, czyli na terenach najwyższych, o najgorszych warunkach fizjograficznych i glebowych. Założyli oni 10 miejscowości, otoczonych polskimi wsiami. Wśród nich znajdowała się także Węglówka. Po II wojnie światowej grupa ta przestała istnieć na terenie zachodniego Pogórza. W ponad 90% została ona przesiedlona w głąb ZSRR.

Przez otaczającą ich ludność polską obszar ten nazywany był „Rusią”, a ludność Rusinami. Przez mieszkających bardziej na południe Łemków nazywani byli natomiast Zamieszańcami, ze względu na zamieszkiwanie wśród ludności polskiej.

fot. Agnieszka Gancarz

turystyka smaki zielone eprocarpathia